|
Minister Anna Radziwiłł napisała w jednej ze swoich
książek: "nauczyciel, stojący na scenie, jest tym, kto daje świadectwo.
Nauczyciel uczy sobą. Nauczyciel to człowiek spotkania i dialogu, a jednocześnie
zwierzchnik, sędzia, egzekutor: człowiek, który ma być fachowcem w dziedzinie, w
której nie ma fachowców". Jednocześnie to zwyczajny człowiek, który, jak mało
kto staje wobec dramatycznych wyborów, w których granice są i muszą być niejasne.
Z
jednej strony chce wpływać na uczniów, kształtować ich, a z drugiej powinien
uszanować ich autonomię. Jest obciążony odpowiedzialnością za innych, a
jednocześnie stawia mu się wymogi tolerancji. Ma u uczniów rozbudzać wątpliwości, a
jednocześnie dawać konkretne odpowiedzi. Wymaga się od niego pokazania uczniom
najlepszej drogi do poruszania się po dorosłej rzeczywistości, a jednocześnie stawia
zadanie zwalczania konformizmu. Ma być przyjacielem ucznia, jednym z najbliższych, a
jednocześnie zachować wymagany dystans i podział ról. Nauczyciel to mistrz, który ma
wiedzieć więcej, ale jednocześnie musi porzucić zazdrość i pozwolić, aby uczeń
przerósł jego wiedzę. Nauczyciel to z jednej strony zawód, czyli wyuczona fachowość,
a z drugiej powołanie, czego tak naprawdę nie można się nauczyć.
Jak pokazać człowieka, który stara się pogodzić te wszystkie sprzeczności i
osiąga sukces?
Odpowiedź na to pytanie powierzyliśmy artyście, Andrzejowi Łazowskiemu, który,
wydaje się nam, posiadł talent docierania do prawdy okiem aparatu fotograficznego.
Wybraliśmy 36 nauczycieli. Nasz wybór nie był żadnym rankingiem. Wśród
portretowanych znaleźli się doświadczeni i mało doświadczeni, spolegliwi i
kontrowersyjni, pracujący w szkołach podstawowych, gimnazjach i szkołach średnich,
uczący różnych przedmiotów, kobiety i mężczyźni.
Mam nadzieję, że artystyczna wizja pozwoli nauczającym i nauczanym odnaleźć
odpowiedzi na temat własnego wizerunku i własnych nauczycieli.
Paweł Bartnik
Zachodniopomorski Kurator Oświaty
|